Wednesday, October 17, 2007
osiolkowi w zloby dano
moja wielomiesieczna walka o komfortowe pisanie bloga rozpoczela sie w momencie, kiedy skuszona wizja dizajnerskiego i niezawodnego komputera zamienialam peceta na maca.
onet nie jest przystosowany do takich zachcianek, wiec z bolem w sercu zalozylam nowe karty swojego pamietniczka na www.blogger.com, ktory jakoby byl niezalezny od uwarunkowan systemowych. wierutne bzdury...
naprawde brakowalo mi mozliwosci porannego przegladu minionego dnia (i nocy), ale nie mialam sily za kazdym razem walczyc z przeciwnosciami, jakie nasylal na mnie system macintosh.
a teraz dzieki genialnemu malemu108 mam dwa systemy na jednym dizajnerskim jabluszku:)
i co? i na windowsie doskonale dzialaja obydwa blogi - ten stary z onetu i ten nowy z bloggera. i co mam teraz zrobic? i ktory wybrac? moze dwa pisac?
no chyba rzuce moneta...
ps. to dopiero pierwszy dzien, wiec jeszcze wszystko sie moze zdarzyc:)....
polecam zajrzec na stara stronke www.do-mi.blog.onet.pl, bo tam jakos lepiej ten post wyglada...
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment