Monday, August 06, 2007
po wakacjach wcale nie jest prosciej
szczegolnie, kiedy wjezdza sie do nowego (NASZEGO) mieszkania. pieknego. i ono potrzebuje mnostwo uwagi. i jeszcze nie mamy internetu. ale jak tylko bedziemy mieli opowiem wam, jak swietne byly te wakacje i jak piekne mamy mieszkanie:) a teraz moge zdradzic tylko, ze utylam z 7 kilo. shit:)
ale co tam, seksapil nie zalezy od wagi, nie?
nooo, moze 5
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
4 comments:
a to nowe i piekne to w londynie, czy na rodzinnych ziemiach miodem i mlekiem plynacych?
7? ładnie tańcowałaś ;)))
Skąd ja to znam...może i prościej nie jest ale przynajmniej nie wieje rutyną :)
w londynie, w londynie
a zeby, jak bym tancowala,to bym nie przytyla
nie? a mnie juz wieje...
Post a Comment