Saturday, June 23, 2007

z

z pieciu rzeczy, ktorych nie lubie najbardziej, to pierwsza jest: NIE LUBIE wracac do pustego lozka. NIENAWIDZE

7 comments:

Anonymous said...

ja też nie lubię, ale co z tego? :/
i tu na myśl przyszło mi powiedzenie: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)))
pozdrawiam znad kawy.

do.mi said...

jak to co z tego? trzeba cos przedsiewziasc (ale dziwne slowo) protest jakis czy cos!

Anonymous said...

A Lev gdzie skoro nie w łóżku obok Ciebie? ;>

do.mi said...

no wlasnie? wraca do domu z libacji:))) mezczyzni to dranie:)))

Anonymous said...

Dlatego jak już muszę, to biorę książkę ;)

do.mi said...

to prawda, ksiazka jest najlepszym sposobem na samotnosc przedsenna, chyba ze pod wplywem wypitych babelkow literki ci skacza jak pchelki, jak to bylo ostatnio. i co wtedy?

KITKI said...

Dzisiejsze moje doswiadczenie... wlasnie ;-/