ja też nie lubię, ale co z tego? :/i tu na myśl przyszło mi powiedzenie: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)))pozdrawiam znad kawy.
jak to co z tego? trzeba cos przedsiewziasc (ale dziwne slowo) protest jakis czy cos!
A Lev gdzie skoro nie w łóżku obok Ciebie? ;>
no wlasnie? wraca do domu z libacji:))) mezczyzni to dranie:)))
Dlatego jak już muszę, to biorę książkę ;)
to prawda, ksiazka jest najlepszym sposobem na samotnosc przedsenna, chyba ze pod wplywem wypitych babelkow literki ci skacza jak pchelki, jak to bylo ostatnio. i co wtedy?
Dzisiejsze moje doswiadczenie... wlasnie ;-/
Post a Comment
7 comments:
ja też nie lubię, ale co z tego? :/
i tu na myśl przyszło mi powiedzenie: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)))
pozdrawiam znad kawy.
jak to co z tego? trzeba cos przedsiewziasc (ale dziwne slowo) protest jakis czy cos!
A Lev gdzie skoro nie w łóżku obok Ciebie? ;>
no wlasnie? wraca do domu z libacji:))) mezczyzni to dranie:)))
Dlatego jak już muszę, to biorę książkę ;)
to prawda, ksiazka jest najlepszym sposobem na samotnosc przedsenna, chyba ze pod wplywem wypitych babelkow literki ci skacza jak pchelki, jak to bylo ostatnio. i co wtedy?
Dzisiejsze moje doswiadczenie... wlasnie ;-/
Post a Comment